Znalezione zdjęcia dla 29.11 część:):
Brak.
Znalezione filmy dla 29.11 część:):
Brak.
Dusza Rozumu
Krwawa bitwa(oczywiście nie pod względem wizualnym) rozpoczęta. Rozum napadał uczucia. Empiryzm gwałci racjonalne stwierdzenia. Mimo, że doświadczenie opasane było grubą, z pozoru nierozerwalną wstęgą, to nie wystarczyło. W rolę ostrej brzytwy wcieliła się fascynacja, może nawet miłość. Długotrwałe dialogi, wymieniane poglądy, wzajemna pomoc.
A przede wszystkim dojrzałość. Wiadome jest, że nie chodzi tutaj tylko o mężczyznę.
On czuł strach, ale jednocześnie podniecenie, nie spowodowane damską bielizną, tylko intelektem, i nie było to podniecenie typowe dla mężczyzn, tylko dla człowieka. Zachwyt druga osobą, bez względu na płeć, jak się okazuję, wiek także był nieistotny.
Tylko racjonalizm podpowiadał pewnego rodzaju zatrzymanie. „Dość, wyrzuć ją, póki do niczego nie doszło.” Za to czerwony narząd, zwany potocznie sercem, szepce: „A może..”
Stanowisko nie pozwala, ekscytacja nakazuję…
Co czuła dziewczyna?
Nigdy nie spotkała kogoś, kto jednym zdaniem, potrafiłby tyle wytłumaczyć, nie miała okazji obcować, z kimś, kto włoży tyle serca w robienie porannej herbaty.
I ten bas…, jego dźwięk odbierał zmysły. Trochę się wstydziła tych wszystkich, w zasadzie nie przyzwoitych, myśli.
Z racji tego, że nie miała dogłębnego wzoru ojca, szukała go być może w życiowym partnerze, chociaż z drugiej strony…Czy ojciec jednocześnie mógłby zostać kochankiem, mężem…Wątpliwa kwestia, aczkolwiek nie da jej się w stu procentach wykluczyć.
Szkoda, dusza rozumu byłaby o wiele bardziej spokojniejsza.
Oboje nieco przyćmieni i niepewni. Chociaż, jakby na to nie spojrzeć, pragną tego samego. Wszelkie wahania w ich sytuacji są zbudowane na konkretnym fundamencie, ale istnieje pewien niedosyt…Po co bronić się przed czymś cudownym, dlaczego trzeba zawsze słuchać rozsądku.
Nie ma tutaj czasu na korelację uczuć i intelektu, trudno…Albo pokierują nimi komórki mózgu, albo gwałtowne uderzenia miłosnego punktu centralnego.
Ambaras istnieje, dlatego że niewiadomo, która z przygotowanych dróg, wcześniej zaprowadziłaby do celu.
Krwawa bitwa(oczywiście nie pod względem wizualnym) rozpoczęta. Rozum napadał uczucia. Empiryzm gwałci racjonalne stwierdzenia. Mimo, że doświadczenie opasane było grubą, z pozoru nierozerwalną wstęgą, to nie wystarczyło. W rolę ostrej brzytwy wcieliła się fascynacja, może nawet miłość. Długotrwałe dialogi, wymieniane poglądy, wzajemna pomoc.
A przede wszystkim dojrzałość. Wiadome jest, że nie chodzi tutaj tylko o mężczyznę.
On czuł strach, ale jednocześnie podniecenie, nie spowodowane damską bielizną, tylko intelektem, i nie było to podniecenie typowe dla mężczyzn, tylko dla człowieka. Zachwyt druga osobą, bez względu na płeć, jak się okazuję, wiek także był nieistotny.
Tylko racjonalizm podpowiadał pewnego rodzaju zatrzymanie. „Dość, wyrzuć ją, póki do niczego nie doszło.” Za to czerwony narząd, zwany potocznie sercem, szepce: „A może..”
Stanowisko nie pozwala, ekscytacja nakazuję…
Co czuła dziewczyna?
Nigdy nie spotkała kogoś, kto jednym zdaniem, potrafiłby tyle wytłumaczyć, nie miała okazji obcować, z kimś, kto włoży tyle serca w robienie porannej herbaty.
I ten bas…, jego dźwięk odbierał zmysły. Trochę się wstydziła tych wszystkich, w zasadzie nie przyzwoitych, myśli.
Z racji tego, że nie miała dogłębnego wzoru ojca, szukała go być może w życiowym partnerze, chociaż z drugiej strony…Czy ojciec jednocześnie mógłby zostać kochankiem, mężem…Wątpliwa kwestia, aczkolwiek nie da jej się w stu procentach wykluczyć.
Szkoda, dusza rozumu byłaby o wiele bardziej spokojniejsza.
Oboje nieco przyćmieni i niepewni. Chociaż, jakby na to nie spojrzeć, pragną tego samego. Wszelkie wahania w ich sytuacji są zbudowane na konkretnym fundamencie, ale istnieje pewien niedosyt…Po co bronić się przed czymś cudownym, dlaczego trzeba zawsze słuchać rozsądku.
Nie ma tutaj czasu na korelację uczuć i intelektu, trudno…Albo pokierują nimi komórki mózgu, albo gwałtowne uderzenia miłosnego punktu centralnego.
Ambaras istnieje, dlatego że niewiadomo, która z przygotowanych dróg, wcześniej zaprowadziłaby do celu.
Tagi:
29.11 część:)
17.08.2011 o godz. 23:33
komentuj (0)


