Znalezione zdjęcia dla 25. Alicja Janosz:
Brak.
Dlaczego czasem z pozoru stuprocentowy mężczyzna zachowuje się, tak jak kobieta podczas napięcia miesiączkowego.?
Aluzja do męża córki mojej babci.
Wszystko dzisiaj było nie tak. Zła bluzka, niedobre spodnie, nawet samym istnieniem doprowadzałam ojczulka do zdenerwowania, a gdy odwzajemniłam się równie ciętą ripostą, w zamian usłyszałam "nie pyskuj, po kim ty jesteś taka przemądrzała". Odpowiedziałam, że po mężu mojej rodzicielki.
Wyszedł z mojego pokoju(na szczęście).
Jutro w nagrodę jadę do ukochanej babci. Tak, to sarkazm.
Kobieta, która urodziła mojego współtwórcę, nawet nie wie, ile mam lat. Kiedy mnie widzi wyszukuję nieestetycznych fragmentów mojej osoby.
No cóż..Szkoda, że ludzie kochają się czepiać.
Ja lubię, ale tylko wtedy, kiedy to ktoś pierwszy czepia się mnie.
Nawet jeżeli to babcia.
W sumie to nic dziwnego: jaka matka taki syn..Wiem, szlo to inaczej. Wyjątek potwierdza regułę. :)
Plany na dziś? Na pewno książka, potem kąpiel(może się utopię, kwestia wymagająca dłuższej polemiki), a jeszcze wcześniej jakiś wypad z kumpelami(zobaczymy) :*
Wczorajszy dzień? Kino, zero popcornu, troszkę coli i co najmniej satysfakcjonujące wirus w komputerze. Bałam się, że moje wypociny(marne, bo marne, ale jednak) znikną i cały lipiec nocnych wen, odejdzie w niepamięć. Jednak los pogładził mnie rozczochranej główce i wszystko jest w porządku. Nic nie ucierpiało.
Aluzja do męża córki mojej babci.
Wszystko dzisiaj było nie tak. Zła bluzka, niedobre spodnie, nawet samym istnieniem doprowadzałam ojczulka do zdenerwowania, a gdy odwzajemniłam się równie ciętą ripostą, w zamian usłyszałam "nie pyskuj, po kim ty jesteś taka przemądrzała". Odpowiedziałam, że po mężu mojej rodzicielki.
Wyszedł z mojego pokoju(na szczęście).
Jutro w nagrodę jadę do ukochanej babci. Tak, to sarkazm.
Kobieta, która urodziła mojego współtwórcę, nawet nie wie, ile mam lat. Kiedy mnie widzi wyszukuję nieestetycznych fragmentów mojej osoby.
No cóż..Szkoda, że ludzie kochają się czepiać.
Ja lubię, ale tylko wtedy, kiedy to ktoś pierwszy czepia się mnie.
Nawet jeżeli to babcia.
W sumie to nic dziwnego: jaka matka taki syn..Wiem, szlo to inaczej. Wyjątek potwierdza regułę. :)
Plany na dziś? Na pewno książka, potem kąpiel(może się utopię, kwestia wymagająca dłuższej polemiki), a jeszcze wcześniej jakiś wypad z kumpelami(zobaczymy) :*
Wczorajszy dzień? Kino, zero popcornu, troszkę coli i co najmniej satysfakcjonujące wirus w komputerze. Bałam się, że moje wypociny(marne, bo marne, ale jednak) znikną i cały lipiec nocnych wen, odejdzie w niepamięć. Jednak los pogładził mnie rozczochranej główce i wszystko jest w porządku. Nic nie ucierpiało.
Tagi:
25. Alicja Janosz
13.08.2011 o godz. 17:14
komentuj (0)


