Znalezione zdjęcia dla 10. Hey:
Brak.
Znowu jestem tutaj. :)
Szukam miejsca na przysłowiowe "zdechniecie", choć tak naprawdę, chętnie bym pożyła, ale nie w takiej rutynie.
Komputer, deszcz, telewizor, krótki spacer, bo "się chmurzy"..
Wakacje, czy nie wakacje do jasnej choineczki?
Teoretycznie tak, w końcu zarywam noce, przesypiam jedna druga dnia, no może trochę mniej.
Ale co robić? Książki przeczytane, filmy sto razy widziane. Mile widziana jakaś księgarnia za rogiem, no wybaczcie, nie w tej dziurze jak moja.
Gdyby nie wena, pewnie zupełnie bym się załamała, a tak ewentualnie mogę coś naskrobać. Może i będzie to pozbawione jakiegokolwiek sensu, zobaczymy.
Wieczorem zamieszczę koleby fragment opowiadania. Ktoś to czyta w ogóle? :)
Wątpię, ale jeśli tak, to bardzo mi miło.
Szukam miejsca na przysłowiowe "zdechniecie", choć tak naprawdę, chętnie bym pożyła, ale nie w takiej rutynie.
Komputer, deszcz, telewizor, krótki spacer, bo "się chmurzy"..
Wakacje, czy nie wakacje do jasnej choineczki?
Teoretycznie tak, w końcu zarywam noce, przesypiam jedna druga dnia, no może trochę mniej.
Ale co robić? Książki przeczytane, filmy sto razy widziane. Mile widziana jakaś księgarnia za rogiem, no wybaczcie, nie w tej dziurze jak moja.
Gdyby nie wena, pewnie zupełnie bym się załamała, a tak ewentualnie mogę coś naskrobać. Może i będzie to pozbawione jakiegokolwiek sensu, zobaczymy.
Wieczorem zamieszczę koleby fragment opowiadania. Ktoś to czyta w ogóle? :)
Wątpię, ale jeśli tak, to bardzo mi miło.
Tagi:
10. Hey
29.07.2011 o godz. 15:29
komentuj (2)


